Photojournalism / photo+word

Ratatouille

Kambodża trzymała nas i długo nie chciała wypuścić. Droga z Phnom Penh do Bangkoku zajęła 15 godzin, z czego 5 godzin minęło przy akompaniamencie khmerskich kabaretów puszczanych na pokładowym zestawie video, jedna w “pit-stopie” po nieoczekiwanej ale zwyczajowej awarii ogumienia. Była to jedyne napotkane przez nas miejsce, gdzie sprzedawcy oferowali kosze zakąsek — robaków fizjonomią przypominające pospolite karaluchy. Jeszcze jedna natomiast w jadłodajni z tresowanym, mam naiwną nadzieję, szczurem — takim Ratatouille, tyle że nieanimowanym. Chłopca tego spotkaliśmy w jadłodajni. Podobnie jak przed wyjazdem z Indii, fajnie jest zakończyć serię udanym kadrem.

———

Cambodia was keeping us and long didn’t want to let us go. The way from Phnom Penh to Bangkok took 15 hours. Five of them we spent accompanied by the Khmer comedians, broadcasted onboard on the TV set. One at the “pit-stop”, after unexpected but rather regular flat tire. Finally, one in the eating house with the trained, I naively hope so, rat — like Ratatouille, but not cartoon. We met this boy in this restaurant. Likewise before leaving India, it’s nice to finish the set with the good shot.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s