Photojournalism / photo+word

In time

Taj

Wychodzisz z autobusu, mijasz róg, przekraczasz bramę i przed twoimi oczyma rozpościera się jeden z najpiękniejszych widoków, jakich doświadczyłeś… Ba, jeden z najpiękniejszych jakich doświadczył każdy, kto był tu przed Tobą, będzie tu po Tobie, każda z setek osób, które stoją wokół Ciebie… No właśnie. Widziałeś już setki przedstawień tego miejsca — monumentalną całość i najdrobniejszy szczegół; o wschodzie słońca, o zachodzie, w południe i w nocy. I co tu po Twojej pasji fotografowania, skoro obok kręci się sprzedawca widokówek, a w arsenale ma wszystkie obrazy, które widzisz, przykładając wizjer aparatu do oka, gdziekolwiek byś nie stanął. Jest jeden sposób, żeby oszukać sprzedawcę widokówek i zrobić takie zdjęcie, które bez wątpienia na końcu świata rozpoznasz jako Twoje — wyjątkowe. Ludzie.
Po Taj Mahal kręciłem się od świtu. Pstryknąłem znad sadzawki, z krzaków, z bliska, z daleka… Dobre do katalogu biura podróży, poprawne, bez wątpienia to Taj Mahal, Agra, Indie. Pasjonujący przykład architektury mogolskiej, muzułmańskiej — miejsce pielgrzymek milionów turystów, odhaczających w programie zwiedzania kolejny zaliczony punkt, jeden z cudów świata, ale również miejsce pielgrzymek muzułmanów, dla których to mauzoleum jest czymś więcej, niż tylko ładną budowlą. Jest dla nich częścią ich własnej historii, wspomnieniem potęgi świata islamu, trwałym świadectwem siły miłości małżeńskiej — miejscem, gdzie można znaleźć spokój ducha i popłynąć na chwilę w przeszłość. Kiedy zobaczyłem tych dwóch chłopców, zrozumiałem, że to nie pięknie oświetlone porannym słońcem marmury Taj Mahalu, ale oni prawdziwe oddadzą atmosferę tego miejsca. Twoim zadaniem jest tylko być w tym miejscu na czas.
————
You’re jumping out of the bus, passng the corner, crossing the gate and suddenly your eyes can see the most stunning view, you’ve ever experienced. Not only you, but everyone, who has been here before, everyone, who will come here, every person from hundreds, that surround you… Right. You’ve seen thousands of images of that place — from the monumental whole to the tiny detail; in the sunrise, sunset, at noon and nght. Your photography passion is worthless, when the postcard seller strolls around, and his arsenal is every single image you see, when you look through your viewfinder, wherever you stand. There’s one method to cheat him, and to take a photo, you will recognize as yours at the end of the world — unique. People.
I was walking around the Taj Mahal from the sunrise. I shot from over the pond, from the bushes, from close and from far. It’s good, for the travel agency catalogue at least. It’s correct, no doubt it’s the Taj Mahal, Agra, India. An extraordinary example of the Mogol, muslim architecture — the sanctuary of peregrinations of millions of tourists, unchecking another point from their travel agendas, one of the Wonders of the World, but also the sanctuary of peregrinations of the Muslims, who this mausoleum for, is much more, than just a pretty building. For them it’s the part of their own history, the memory of the power of the muslim world, the strong evidence of the marital love — the place, where their souls can rest and they can sail back to the past for a while. When I saw these two boys, I found out, that not the neatly lit by the morning sun marbles of the Taj Mahal will show the ambence of this place, but that couple. And your job is, to be there in time.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s