Photojournalism / photo+word

Number 1

Jai kids
Na początku szukałem możliwości stworzenia profesjonalnego portfolio, jakie powinien mieć każdy profesjonalny fotograf. Ale do cholery, jaki ze mnie profesjonalista…? Nie zarobiłem złamanego grosza na którymkolwiek ze swoich zdjęć i jeśli to przyjąć za wyznacznik profesjonalizmu to jestem amatorem do kwadratu. Z czasem i tu zbierze się coś a’la portfolio, ale na chwałę trzeba sobie zapracować. Kroczek po kroczku więc będę odkrywał swoje karty, zaczynając w moim odczuciu jednym z “asów”.

To zdjęcie zrobiłem w Indiach, w dżajpurskich slumsach. Poszedłem tam z kolegą, Alkiem Rawskim, “naczelnym” fotografem polskich misji wojskowych. W gruncie rzeczy to właśnie znajomość z Alkiem dała mi pewność siebie, która pojawia się tylko, kiedy w ręku trzymam mój aparat i jestem co najmniej 1000 km od domu. Odwagę, która pozwala podejść z aparatem do nieznajomego człowieka i zapytać, czy nie miałby ochoty użyczyć swojego wizerunku. A ponieważ zawsze miałem silną potrzebę współzawodnictwa, widząc jak Alek pcha się z obiektywem w twarz zdziwionych tubylców, nie mogłem być gorszy i robiłem tak samo.

————

First I was trying to make a professional portfolio, the portfolio that every professional photographer should have. But damn, what a professionalist I am…? I haven’t even earned a quid on any of my photos, so if this is a definition of being a fully professional photographer, than I am a fully amateur one. In some time  I’ll collect something portfolio-like and I know that I’ve got to work hard to reach fame. So, step by step I’m going to show cards, starting, according to me, with on of the “Ace’s”.

I took this photo in India, in Jaipur slums. I went there with my friend, Alek Rawski, who is the “general” photographer of the Polish military missions. As a matter of fact, the self-confidence I’ve got, when I’m holding the camera in my hand and I’m at least thousand miles from home, I learned from Alek. The courage, that lets me approach the stranger and ask him, if he doesn’t mind givng me his model release. As I’ve always had strong need of competition, when I saw Alek pushing his lens into the faces of suprised locals, I thought, ‘why shouldn’t I’.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s